Problem
Kampania remarketingowa potrzebowała wersji wideo każdej statycznej grafiki: trzy formaty (1:1, 4:5, 9:16), trzy komunikaty, dziewięć języków. Razem 81 filmów. Ręczny montaż to dni pracy i pewność, że każda poprawka tekstu wróci do każdego pliku z osobna.
Co zbudowałem
Skrypt czyta pliki PSD (warstwy zdjęcia, logo i tekstu), hasła z arkusza i logo w każdym języku, buduje 81 kompozycji w After Effects, renderuje je i koduje ffmpegiem do MP4. Każda animacja kończy się klatką identyczną ze statyczną grafiką, a kontrola jakości porównuje ją automatycznie z oryginałem jeszcze przed renderem.
Efekt
81 filmów jedną komendą, kwadrans renderu zamiast dni montażu. Zmiana hasła to ponowne uruchomienie, nie powrót do After Effects. Każdy film sprawdzony automatycznie: długość, pętla i zgodność z grafiką statyczną. Następna kampania to nowe PSD i arkusz, reszta bez zmian.
Jak to działa
Linie hasła wjeżdżają zza masek, zdjęcie lekko oddycha, logo wchodzi z licznikiem. Hasła z akcentami i różnej długości skalują się same do marginesów formatu.

